OD 15 MAJA ZAPRASZAMY DO NASZEJ KUCHNI


Szanowni Państwo, z przykrością informujemy, że koncert Łąki Łan jest odwołany. Zespół podał tą informacje na dzień przed koncertem, łamiąc wszelkie, zwyczajowo przyjęte zasady. Nie mniej, przepraszamy za zaistniałą sytuację dużą rzeszę osób, które wybierały się na koncert. Jednocześnie informujemy Państwa, że zespół Łąki Łan, który wykazał się totalnym brakiem profesjonalizmu a w szczególności brakiem podstawowego szacunku dla Fanów i organizatora, nigdy nie wystąpi na naszej scenie.

 

 

 

 

 

 

 


Wieczorek jazzowy

Witold Janiak Mainstreet Quartet

03.02.2012 (piątek), godz.20.00

bilet – 20 zł.

Zespół Witold Janiak Mainstreet Quartet powstał w 2006 roku w Łodzi. O ich muzyce często mówi się, że to "połączenie mainstreemu z fusion". To poniekąd prawda. Zespół łączy różne konwencje, by osiągnąć rozpoznawalne brzmienie. Wynik tej muzycznej syntezy okazał się na tyle interesujący, że Witold Janiak Mainstreet Quartet wygrał już dwa międzynarodowe konkursy jazzowe: Krokus Jazz Festiwal Jelenia Góra-Bautzen 2007 oraz Bielską Zadymkę Jazzową 2009, gdzie występował przed Ronem Carterem. Gdziekolwiek grają zawsze spotykają się z ciepłym przyjęciem słuchaczy i – co więcej – krytyków.
Na swoim koncie mają również płytę nagraną w Studio Koncertowym katowickiego radia, która została dołączona do magazynu Jazz Forum w czerwcu 2009 roku oraz drugą płyte nagraną dla Radiowej Agencji Fonograficznej w 2010. Ich repertuar to autorskie opracowania standardów jazzowych oraz stylistycznie zróżnicowane kompozycje lidera. Inspirację czerpią z takich źródeł jak: Pat Metheny, Chick Corea & Return to Forever, czy ogólnie mówiąc ECM.

 


www.witoldjaniak.pl

 

 

 


 

Nowica 9

4.02.2012, godz.20.30

W Beskidzie Niskim w miejscowości Nowica, w wiekowej chyży mieszkał kiedyś Jan Szymczyk, jeden z ostatnich wiejskich muzykantów. Teraz w tym domu, pod numerem 9 mieszkają i tworzą muzycy, którzy przyjechali do Nowicy ze Śląska. Żyją i grają - lekko i ciężko na przemian.
Ich muzykę trudno jednoznacznie zakwalifikować do jednego nurtu muzycznego.
Jest to mocno energetyczna muzyka, z ciekawym zdecydowanym basem, rozbudowaną rytmicznie perkusją, oryginalnym brzmieniem gitary. Do tego melodyjne, czasem przypominające lata 70 klawisze i saksofon, którego dźwięki, są jakby na nowo zapisanymi, przed chwilą usłyszanymi melodiami …a to wszystko doprawione zaskakującymi wokalizami.

Zespół Nowica 9 to nowa jakość rozumienia i tworzenia muzyki. Słuchając ich koncertów ma się świadomość uczestniczenia w czymś wyjątkowym, radosnym, świeżym a przede wszystkim prawdziwym.···

Zespól współpracował m.in z CINEMANUAL Krzysztofem Owczarkiem http://www.cinemanual.pl/"pl/ autorem „Specjalnych Projekcji Aktywnych” . Koncert Nowicy 9 w połączeniu z ruchomymi obrazami Krzysztofa Owczarka zamienia się w zaskakująco dobry spektakl muzyczno filmowy.

Podczas corocznych spotkań Nowickich, zespół zaprasza na „otwartą scenę”, gdzie spotykają się muzycy z kraju i ze świata, by wspólnie jamować i dobrze się bawić. Do tej pory członkowie Nowicy 9 spotykali się na wspólnym graniu z muzykami z zespołów: Węgajty, Ankh, Czerwie, Ścianka, Pogodno, M. Maleńczuk, Something like Elvis, A.Gralak, J.Skrzek, Locko Richter, Krzak, Maćko Korba.

Zespół Nowica 9 jest współgospodarzem odbywającego się od 2008 roku festiwalu InNOWICA


www.facebook.com/nowica9

www.myspace.com/nowica9

 

 

 

 


 

Jan Gałach Band

11.02.2012, godz.20.30

JAN GAŁACH BAND

Nie ma w tym kraju drugiego równie wszechstronnego muzyka jak on.

Skrzypek, cajonista, gitarzysta, wokalista, kompozytor, autor piosenek, wyrazista osobowość i jeden z niewielu artystów, która swoim charakterystycznym stylem gry i charyzmą sceniczną od razu budzi niekłamany podziw swoich słuchaczy i zaskarbia sobie ich sympatię.

Blues, rock, jazz... w każdym z tych gatunków muzyki świetnie się znajduje ale w każdym zagranym przez niego utworze słychać jego charakterystyczny styl. Zawsze będzie to muzyka.

W prestiżowym plebiscycie "Blues TOP" kwartalnika "Twój Blues" wielokrotnie zajmował czołowe miejsca w kategorii "Instrumenty różne" a w 2007 r. i 2010r. został instrumentalistą roku.

Jego talent został dostrzeżony przez Dereka Trucksa - światowej sławy gitarzystę. Znalazł się w pierwszej piątce międzynarodowego konkursu organizowanego przez członków zespołu The Derek Trucks Band i portal Indaba Music.

W trakcie swojej wieloletniej kariery muzycznej występował zarówno w kraju, jak i za granicą wspólnie z gwiazdami scen całego świata muzyki. Do tych najważniejszych można zaliczyć - Carlos Johnson, Barry Richman, Cocotier (z którym odbył europejską trasę koncertową w 2007r.), Oliver Mally (trasa po całej Polsce), Acid Drinkers (świetnie przyjęta płyta "Fish Dick Zwei"), Martyna Jakubowicz (członek zespołu w latach 2006-2009, płyty "30 urodziny" "Okruchy życia"), Cree (DVD "15 lecie"), Schau Pau Acoustic Blues (trasa po Polsce i Niemczech, płyty "Live" i "Antologia Polskiego Bluesa"), Gang Olsena, Jerzy Styczyński, Plateau, Koniec Świata (płyty "Kino Mockba" i "Burgerbar"), Joanna Pilarska (członek zespołu od 2009r.), Śląska Grupa Bluesowa, Józef Skrzek, Jerzy Kawalec, J.J. Band (płyta "Blues") i wielu, wielu innych…


Muzyka którą zaprezentuje Jan Gałach Band jest na pograniczu Bluesa, Jazzu, Rocka. Wykonuje własne kompozycje oraz znane standardy. W najbliższym czasie ukaże się debiutancka płyta zespołu, zawierająca głównie autorskie kompozycje. Dzięki charakterystycznemu stylowi gry i charyzmie scenicznej momentalnie wzbudzają u słuchaczy zarówno podziw, jak i sympatię.

Skład Zespołu:
Karolina Cygonek – wokal
Jan Gałach - skrzypce
Borys Sawaszkiewicz – klawisze
Jakub Fiszer – bębny
Marek Idzik – bas
Marek "Pegaz" Kobus – gitara

 

www.myspace.com/jangalach

http://www.facebook.com/jangalach

 

 


 

Deriglasoff

17.02.2012, godz.20.30
bilety: 15 zł. przedsprzedaż, 20 zł. w dniu koncertu

Olaf Deriglasoff: muzyk, kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny. Swą drogę muzyczną zaczął na poczatku lat osiemdziesiątych zakładajac zespół Dzieci Kpt. Klossa, wraz z którym brał czynny udział w działaniach tzw. Gdańskiej Sceny Alternatywnej. Po rozpadzie grupy w roku1986 udzielał się jako muzyk i współtworca muzyki i tekstów w wielu grupach muzycznych, m.in.: Apteka, Homo Twist, Pudelsi, Kury, Kazik, Yugoton, KNZ. Obecnie leader punk-psychodelicznej formacji firmowanej własnym nazwiskiem. W listopadzie 2005 ukazała się pierwsza płyta grupy pt. Produkt.

Ostanie wydawnictwo pt. "Noże" ukazało się w 2011 roku, świetnie odebrane przez krytykę i publiczność z rewelacyjnym pierwszym singlem pt."Dyabeu", który zdobył nagrodę "Niegrzecznej piosenki roku 2011" oraz utworem  "Majki"  nadal chętnie granym przez stację muzyczne.
 W 2012 roku przypada 30-lecie działalności artystycznej Olafa Deriglasoffa, w związku z tym przygotowywane jest specjalne wydawnictwo zawierające ponad 20 utworów wybranych przez artystę.
Na wydawnictwe będzie można usłyszeć nowe aranżancje przebojów polskiej alternatywy począwszy  od   Dzieci Kapitana Klossa i Apteki, poprzez krakowski romans z Homo Twist i Pudelsami aż do czasów Yugotonu, Kazika i  legendarnego P.O.L.O.V.I.R.U.S a zespołu Kury.


www.deriglasoff.com


 

Sean Noonan
18.02.2012, godz.20.30

Sean Noonan - Brewed by Noon, promocja albumu "Set the Hammer Free"


Skład:

Sean Noonan - perkusja, wokal, kompozycje

Norbert Bruger - gitara

Yvo Discher - bass


Sean Noonan w Polsce!

Polscy fani wciąż znają go przede wszystkim z grupy The Hub, z którą z powodzeniem u nas koncertował, a nawet wydawał płyty. W twórczości gwiazd brooklyńskiej sceny undergroundowej można dosłuchać się silnych wpływów zarówno eksperymentalnego jazzu, jak i muzyki współczesnej, hip-hopu, rocka i metalu. Nigdy nie byli idolami nastolatków, o ich marce świadczy jednak współpraca z artystami tej miary, co Archie Sheep, Stanley Jordan czy raper Busta Rhymes. Wśród licznych nagrań mają w dyskografii m.in. zarejestrowany w Katowicach koncertowy album "Live at Gugalander. Trucker Tour 2002".

Noonan od lat prowadzi też jednak własny, autorski projekt Sean Noonan’s Brewed By Noon. Nagrywa i koncertuje w trio: Norbert Burger [gitara], Robert Klinger [bass] oraz frontman Sean Noonan [perkusja/wokale/kompozycje]. Tej muzyki równie dobrze słucha się na żywo, jak i w domowym zaciszu. Eksperymentalny jazz zagrany z hardcore'ową mocą wciąga, a mnogość inspiracji i nieposkromione improwizacje zadziwiają dziką finezją. Nie brakuje momentów tanecznych, są chwile wyciszenia. To muzyka nie tylko dla fanów nowoczesnego, nieznającego barier jazzu. Znajdą tu coś dla siebie fani punka, prog-rocka, psychodelii i world music (od Afryki po Irlandię), a także wszyscy zainteresowani ciągłym muzycznym poszukiwaniem i postmodernistyczną, multikulturową kombinacją rytmów, melodii, brzmień i inspiracji – tak charakterystyczną dla kosmopolitycznej sceny Nowego Jorku.

Noonan wystąpił na ponad 500 koncertach i festiwalach jazzowych. Wydał 14 płyt, nagrywając je z towarzyszeniem tak wybitnych muzyków, jak gitarzysta Marc Ribot, znany ze współpracy z Ornette Colemanem basista Jamaaladeen Tacuma, gitarzysta Abdoulaye Diabate (m.in. grupa Salifa Keity) i Susan McKeown z Klezmatics. Koncerty Seana Noonana to wielka energia, godna podziwu technika instrumentalna i działające na publiczność poczucie humoru.

Artysta promuje nowy album „Set The Hammer Free”, o którym powiedział w rozmowie z Jędrzejem Słodkowskim dla „Gazety Wyborczej”: - To z jednej strony charakterystyczne dla nowojorskiego undergroundu energetyczne połączenie jazzu i art rocka, w którym nawiązuję też do muzyki Irlandii, Bawarii czy Afryki Zachodniej. A z drugiej strony - legendy, wiersze, historie, które zebrałem w ostatnich latach. To współczesne interpretacje utworów ludowych i ich wersje przefiltrowane przez moją wyobraźnię. Moją inspiracją były też dzieła Samuela Becketta, interesuję się teatrem absurdu, minimalizmem. Historie opowiadam wprost zza zestawu perkusyjnego, często improwizuję - dlatego nazywam siebie "irlandzkim griotem" [grioci to zachodnioafrykańska kasta muzyków, poetów i strażników historii - przyp. red.]. To nowy, oryginalny koncept. Nie słyszałem, żeby jakiś jazzowy perkusista realizował podobny. Czuję się w nim jak ryba w wodzie.

Na początku przyszłego roku Sean Noonan’s Brewed By Noon przylatuje do Europy na trzymiesięczną trasę. Między 14 a 21 lutego 2012 r. będzie koncertował w Polsce. Warto być na tych koncertach.

Marcin Babko, Gazeta Wyborcza


www.noonansmusic.com


 

Cochise

24.02.2012, godz.20.30

Zespół Cochise powstał w 2004 roku w Białymstoku.

W pierwszym składzie znaleźli się Paweł Małaszyński (vocal), Darek Korzeniewski (perkusja), Wojtek Napora (gitara) i Radek Jasiński (bas).
Debiutanckie demo "9" ukazało się na początku 2005 roku. W tym samym czasie Cochise wziął udział w przeglądzie kapel rockowych "Rockfest 2005" w Białymstoku.
Został laureatem swojego dnia, dzięki czemu trafił na koncert finałowy w białostockim Amfiteatrze, gdzie jako gwiazdy wystąpiły zespoły Hunter, Pidżama Porno i Kult.

W październiku 2008 roku Cochise zagrał na imprezie promującej pismo Malemen. Wkrótce po tym zespół opuścił perkusista Darek Korzeniewski, a jego miejsce zajął Czarek Mielko.

Już w nowym składzie Cochise nagrał płytę "Still Alive", premiera  10 lutego 2010 oraz cover Danzig'a "Lick the blood off my hands", na składankę "Tribute to Danzig Dark side of the blues", premiera luty 2010. 11 października 2010 miała miejsce premiera handlowa płyty "Still alive" pod szyldem Pink Crow. Od tego czasu płyta jest dostępna w większości sklepów z płytami na terenie całej Polski.

W chwili obecnej zespół stara się grać możliwie dużo koncertów.
Na przełomie lutego i maraca 2012 roku ukaże się drugi album Cochise-"Back to Beginning".

Muzyka Cochise to połączenie inspiracji wszystkich członków zespołu, a więc usłyszeć w niej można elementy grunge'u, metalu, rocka i muzyki progresywnej.


www.cochise.pl
www.myspace.com/cochiserock


 

 


imagination Quartet

29.02.2012 (środa), godz.20.00

bilet – 15 zł.

Imagination Quartet, ekspresyjny projekt muzyczny zainicjowany w 2009 roku, to nieokiełznana energia szaleńczo nawołująca nas z nieograniczonej kreatywnej wyobraźni grupy młodych artystów. Choć wyraźnie oparta na klasycznej jazzowej estetyce nie pozwala łatwo zamknąć się w muzycznych standardach i pułapce oczekiwań. Czerpiąc pełnymi garściami z muzyki improwizowanej i eksperymentalnej, a także z klimatów rockowych, jest to jazz energetyczny, uderzający swoją pasją i bezpośredniością, a także zaskakujący muzycznymi humorystycznymi zaczepkami. Nazwa zespołu zobowiązuje i zgodnie z nią jest to muzyka wyobraźni, bogata, nieograniczona, umiejscowiona tam, gdzie zaciera się granica między harmonią, a szaleńczą ekspresją.

Już EP-ka zespołu wydana w 2009 roku wzbudziła spore zamieszanie, ale także, nieumiarkowane nadzieje na nowe, polskie odkrycie muzyczne. Współzałożycielami grupy oraz inspiratorami jego witalnej kreatywności byli Michał Soltan (gitarzysta) oraz Maciej Dziedzic (perkusista). Michał Sołtan, kompozytor większości utworów, nazywany jest polskim Bill Frisell’em z uwagi na przestrzenność brzmienia, którą umiejętnie wprowadza w swoją twórczość. Znany jest również jako gitarzysta bardzo dobrze przyjętej przez media, rockowej formacji Alters. oraz ze współpracy z Michałem Przerwą-Tetmajerem. Z kolei Maciej Dziedzic to drugi trzon grupy oraz integralna część jego brzmienia, którego fascynacje muzyczne kierują się w stronę jazzu tradycyjnego, nowoczesnego oraz muzyki filmowej. Po kilku zmianach w składzie integralną osobowością Imagination Quartet stał się także szeroko rozpoznawany w stolicy saksofonista Damian Pińkowski. Z kolei basistą został Dariusz Świtalski, intuicyjnie odczytujący muzykę zespołu i wzbogacający ją o dodatkowy, iście rockowy, wymiar. Wspólnie tworzą muzykę opartą na wyobraźni, drapieżną i bezkompromisową, ale zarazem, w niezwykle inteligentny sposób, prowadzącą konwersację ze słuchaczami. Artyści Imagination Quartet bawią się improwizacją, szukają natchnienia w prozaiczności swego otoczenia. Swobodnie poruszają się po wszystkich bardziej klasycznych nurtach jazzowych, ale nie ustają w odkrywaniu własnej przestrzeni i sposobu wyrazu. Dzięki swobodzie w improwizacji i eksperymentach Imagination Quartet brzmi niezwykle żywo, wręcz organicznie, potrafi delikatnie płynąć, ale również porywać w szalonym pędzie. Jednocześnie muzyka ta nacechowana jest głęboko przemyślaną formą i stylistyczną spójnością.

Zespół ma za sobą ponad 30 koncertów, między innymi w finale festiwali: Krokus Jazz Festival, Jazz Juniors oraz na festiwalu Dreszer Jazz Festival. W czerwcu 2010 r. Imagination Quartet wystąpił na otwarciu wystawy World Press Photo. Na jesieni tego samego roku grupa odbyła pierwszą oficjalną trasę koncertową, podczas której, zagrała wiele koncertów w całej Polsce, w tym transmitowane na żywo koncerty ze studia Polskiego Radia PiK oraz dwukrotnie Roxy FM w audycji „Przesłuchanie” autorstwa Tomka Kina.

„Największym sukcesem zespołu jest to, że spotkało się czterech gości, którzy chcą eksperymentować i mają podobny lot na muzykę. Klimat „Imagination Quartet” jest na pewno inny niż na poprzednich dwóch EPkach („IQ”, „Basilisk’s Race”). Pazur, energia, jazzowy rock'n'roll?! Jest zdecydowanie bardziej elektrycznie. Jest humor. To naprawdę jesteśmy my (śmiech)” – mówi Michał Sołtan.

„Jeszcze 15-20 lat temu albumy na tym poziomie przybywały do nas z zagranicy, a na naszej scenie byli w stanie nagrać je tylko najwybitniejsi, najbardziej doświadczeni jazzmani (…). Debiutancka EP-ka IQ to zwiastun, że pojawiła się na naszej scenie grupa warta uwagi” – Marek Romański / Jazz Forum, 7-8 2010. Pod koniec 11.10 Imagination Quartet zarejestrował kolejne utwory, które znalazły się na płycie promocyjnej „Basilisks’ Race” będącej zwiastunem studyjnego albumu warszawskiego kwartetu. W sierpniu 2011 zespół nagrał materiał na debiutancką płytę LP w Anaconda Studio. Jest to podsumowanie działalności zespołu. Uwaga: nie zabraknie nowych numerów!

 

Skład Imagination Quartet:

Michał Sołtan – gitara / guitar

Damian Pińkowski – saksofon / tenor saxophone

Dariusz Świtalski – bas / bass guitar

Maciej Dziedzic – perkusja / drums

 

www.youtube.com/user/ImaginationQuartet

www.myspace.com/imaginationquartet

www.facebook.com/pages/Imagination-Quartet/197851400230760


 

The Washing Machine

3.03.2012, godz.20.30

Pochodząca z Łodzi grupa The Washing Machine zdobywa coraz większe uznanie na polskim rynku muzycznym. Od 2007 roku koncertują regularnie i nieprzerwanie, dając się poznać polskiej publiczności podczas wielu różnych imprez, od kameralnych koncertów klubowych, przez audycje radiowe (m.in. Radiowa Trójka, Roxy Fm), po występy na dużych festiwalach (m.in. Jarocin Festiwal, Pepsi Vena Festival, Red Bull Tourbus, Maj Music Festival, Przystanek Woodstock) czy supporty takich zespołów jak The Subways, Glasvegas, Ulterior.

Przełomem był dla nich rok 2010. W kwietniu, jako jedyny polski zespół, wzięli udział w koncertach organizowanych przez brytyjskie wytwórnie muzyczne i media, których celem było zaprezentowanie młodych, obiecujących zespołów. W ramach trasy „UK Promo Tour” wystąpili w Londynie (O2 ACADEMY) oraz Liverpoolu (kultowy Cavern Club), gdzie zostali przedstawieni osobom odpowiedzialnym za sukcesy takich gwiazd jak: Madonna, Kings Of Leon, Arctic Monkeys, Kaiser Chiefs. Przywieźli stamtąd bardzo entuzjastyczne recenzje.

Tego samego roku zadebiutowali płytą z muzyką do niemego filmu „Gabinet Doktora Caligari” (www.myspace.com/twmfilm), która spotkała się z wyjątkowo dużym zainteresowaniem publiczności.

Długo wyczekiwana płyta zespołu, zatytułowana „Into the Sun”, ukazała się nakładem Polskiego Radia 14 listopada 2011r. Patronat medialny nad wydawnictwem objęła Radiowa Trójka.


www.myspace.com/washingband

 

 


 

AFRO KOLEKTYW

10.03.2012, godz.20.30

bilet: 15 zł przedsprzedaż, 20 w dniu koncertu

Afro Kolektyw do niedawna grał organiczny hip-hop (tj. bez użycia sampli), był zresztą pierwszym tego typu zespołem w Polsce. Wraz z nadejściem nowej dekady, grupa dokonała zaskakującej zmiany stylistycznej. Odeszła od rapowania, jak i muzyki z pogranicza funku, jazzu i elektroniki. Zwróciła się natomiast w stronę melodyjnych piosenek utrzymanych w beatlesowskim duchu kompozytorskim. Z pewnością nie zmieniła się natomiast ani błyskotliwość tekstów Afrojaxa, ani brzmieniowa różnorodność materiału.

Czwarta płyta grupy, zatytułowana ,,Piosenki po polsku” została wydana 20 stycznia 2012 r. nakładem Universal Music Polska. Pierwszy singiel ją promujący, ,,Wiążę sobie krawat”, dotarł aż do 4. miejsca Listy Przebojów Trójki. Kontrowersje rozpoczęły się wraz z zaprezentowaniem kolejnego utworu ,,Czasem pada śnieg w styczniu” – tak śmiała rewolucja nikogo nie pozostawiła obojętnym. Nie ma już wątpliwości, że album będzie sporym zaskoczeniem na polskim rynku. Oczywiście pozytywnym.

Biografia:

Zespół zadebiutował w 2001 roku ,,Płytą Pilśniową” (wyd. T1 / Pomaton EMI). To z niej pochodzą kultowe single: ,,Czytaj z ruchu moich ust”, ,,Seksualna czekolada” i ,,Karl Malone”. Po długiej przerwie w 2006 roku ukazał się kolejny album, pt. ,,Czarno widzę” (wyd. Blend Records / Rockers Publishing). Pojawiły się na nim czołowe osobistości zarówno polskiej sceny hip-hopowej (Duże Pe oraz Lilu), jak i jazzowej (m.in. Łukasz Poprawski i Marcin Masecki). Album zebrał bardzo pochlebne recenzje. Promowały go dwa single: ,,Trener Szewczyk” (nagroda BISER Polskiego Radia BIS w kategorii ,,najlepszy tekst”) oraz ,,Gramy dalej” (15. miejsce w rankingu singli dekady portalu Porcys). Zespół wystąpił na prestiżowych festiwalach: Open’er oraz Off, zagrał również trzy świetnie przyjęte koncerty na antenie radiowej Trójki. W listopadzie 2008 r. ukazał się trzeci album, pt. ,,Połącz kropki” (wyd. Polskie Radio). Wśród gości tym razem znaleźli się liderzy Kapeli Ze Wsi Warszawa, Grupy MoCarta, zespołów Muchy i Dagadana. Singiel ,,Mężczyźni są odrażająco brudni i źli” został wybrany jedną z 10 najważniejszych piosenek dekady wg portalu Onet.pl. W czerwcu 2010 roku zespół zarejestrował i opublikował utwór ,,Hymn polskiej reprezentacji na MŚ w RPA 2010”, będący parodią tzw. piosenek mundialowych, doszedł on do 31. miejsca na Liście Przebojów Trójki. Z początkiem 2012 roku nadeszła pora na kolejny rozdział w historii sześcioosobowej grupy, czyli ,,Piosenki po polsku” (wyd. Universal Music Polska).


Skład:

.afrojax. – mikrofon

Artur Chaber – perkusja

Michał Szturomski – gitara

Remek Zawadzki – instrumenty perkusyjne

Rafał Ptaszyoski – gitara basowa

Stefan Głowacki – klawisze


 

Kariera

17.03.2012, godz. 20.30

Zespół Kariera to 15 lat historii wyjątkowej muzyki, która podbija obecnie serca coraz liczniejszej publiczności. Utwory takie jak „Świnia Truflowa”, „Kij przeklęty” czy „Polopiryna S” często zapadają w pamięć już po jednokrotnym usłyszeniu, a każdy koncert kończy się serią bisów. Zdolni muzycy, zjawiskowy wokalista, przebojowe piosenki, inteligentny dowcip oraz pełne energii wykonanie - to atuty godne prawdziwego sukcesu. Kariera jednak nie ogląda się na najnowsze trendy, konsekwentnie podąża własną ścieżką i posiada swój rozpoznawalny styl. To mistrzowie porywających refrenów, błyskotliwych aranży i niezapomnianych chórków, a niebanalne teksty Tomka Nowackiego posiadają klasę dzieł kultowych. Jedyny taki zespół w Polsce. Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi.


BIOGRAFIA:
Początki zespołu Kariera sięgają siódmej klasy szkoły podstawowej, czyli roku 1989. Duet Maciek Markowski oraz Tomek Nowacki grał na podłączonej do radia gitarze oraz stołku kuchennym jako perkusji. Duet zrealizował 3 kasety 60 minutowe niskoszumowe z własnym materiałem oraz zagrał jeden koncert w Szkole Podstawowej nr 45 dla swojej klasy.

Właściwy zespół Kariera powstał w roku 1996, kiedy na scenie spotkali się Markowski z Ożogiem i z Tomkiem „Grzebykiem” Nowackim. Następnie grupa koncertowała we Wrocławiu oraz województwie wrocławskim. Po niespełna roku zespół zniknął ze scen polskich, niektórzy mówią, że zawiesił działalność, ale to nieprawda. Ponownie pojawił się na rodzimym gruncie się w roku 2008 w składzie: Maciek Markowski (Małe Instrumenty), Tomek Nowacki, Marcin Ożóg (Małe Instrumenty, Robotobibok), Sebastian Szczepanowski (Von Zeit). Od tego czasu zespół występuje regularnie na scenach klubowych w całej Polsce.


www.kariera.art.pl

facebook


 

Wanda Johnson (USA)

23.03.2012, godz. 20.00

WANDA JOHNSON urodziła się w 1963 roku w Południowej Karolinie w licznej rodzinie (ma osiem sióstr) o muzycznych tradycjach. Sama jednak śpiewać zaczęła dopiero w drugiej połowie lat 90., a debiutancką płytę "Call Me Miss Wanda" wydała dopiero w roku 2003. Jej talent eksplodował trzy lata później, kiedy to wydała drugą w swej karierze płytę "Natural Resource", co zaowocowało zaproszeniem do udziału w jednej z najbardziej znaczących imprez bluesowych świata, Pocono Blues Festival. W pofestiwalowej recenzji w wydawanym w Teksasie SouthWest Blues Magazine Tim Holek napisał m.in. Johnson była niespodzianką weekendu. Zaprezentowała świetne własne piosenki. Regularnie obdarzała nas promiennym uśmiechem, który mógłby rozjaśnić najczarniejszą jaskinię. Z cudowną łatwością nawiązywała kontakt z zachwyconą publicznością, dla której stała się ulubionym tematem rozmów. Sama określa się jako 'nowy głos soulu i bluesa z Południowej Karoliny', ale jej bogate wibrato na pewno przyniesie jej tytuł 'nowego głosu soulu i bluesa' i kropka.   

Postacią ważną w jej zawodowym życiu jest pianista, bandleader i kompozytor Gary Erwin, znany też jako Shrimp City Slim. Jest on producentem jej obu płyt. Ich wspólny występ na Chicago Blues Festival 2007 duża część krytyków uznała za największe wydarzenie tej imprezy - pochlebne recenzje wyliczały, że natychmiast ujmuje swoją bezpretensjonalną osobowością, i przypomina młodą Irmę Thomas. Na pewno jest na drodze do zdobycia pozycji jednej z najlepszych wokalistek naszych czasów.   

Jej pierwsza wizyta w Polsce, w listopadzie 2008 roku, okazała się olbrzymim sukcesem. Wandzia, jak pieszczotliwie ochrzcili ją towarzyszący jej polscy muzycy, absolutnie podbiła polską publiczność! Podobnie było, gdy powróciła z koncertami latem 2009 roku. W marcu 2012 przyjedzie znów, tym razem ze swoim amerykańskim zespołem. 

Inne cytaty: Głos Johnson ma unikalnie wytrawne brzmienie dzięki bogatemu wibrato i ciepłu, które potrafi nadać swojemu śpiewowi. Jest to imponujący debiut płytowy utalentowanej i obdarzonej wyobraźnią wokalistki. David Whiteis - Living Blues.   

Jest świetną kompozytorką, a jeszcze lepszą wokalistką, o silnym, wyróżniającym się głosie i szerokich możliwościach zarówno w sensie wokalnym, jak i w sensie tworzenia czegoś nowego. Wanda najwyraźniej ma przed sobą przyszłość, a ja chcę obserwować jej rozwój. Jestem pod wrażeniem. Norman Darwen - Blues & Rhythm     Jest żywotną wokalistką o potężnym głosie, która ze smakiem miesza bluesa, soul i gospel w swojej muzyce. Na scenie przejawia ponadto dobre maniery i dojrzałość, co zdarza się tylko naprawdę wielkim. Vicente Zumel - La Hora del Blues.

Dojrzały, lekko jazzujący styl Johnson jest gorącą mieszanką Toni Lynn Washington i Nory Jones. Śpiewa słodko i łagodnie, a nie ostro i agresywnie. Nie można odmówić jej talentu i na pewno jeszcze o niej usłyszymy w przyszłości. Thomas J. Cullen III - Blues Revue.

Nazwisko Wanda Johnson jest synonimem bluesa z duszą. Udaje jej się jak nikomu połączyć soulowy głos z grą na pianie Shrimp City Slima. Piosenki są dobrze wyważoną mieszanką ballad i swingujących gorących kawałków. Te 51 minut bluesa dowodzi, że jest wielką artystką, którą warto promować w Europie. Tej płyty musi posłuchać każdy miłośnik dobrego wokalnego bluesa. Billy Bop Magazine.

Parę dekad temu Wanda konkurowałaby z Carlą Thomas, Arethą Franklin, Ettą James i Dionne Warwick o uwagę znaczących firm płytowych i byłaby to ciężka walka. Arthur Shuey - Blues Source  Debiut Wandy był nieoczekiwanie jednym z najjaśniejszych punktów roku 2003 i od tego czasu niecierpliwie czekałem na nowe nagrania. No i doczekałem się: jest to klasyczny południowy soul z lat 60. i 70. , lekko zabarwiony jazzem blues, ballady w których pobrzmiewa echo gospel - jednym słowem nowy świetny album Wandy Johnson. Norman Darwen - Blues & Rhythm 

 

Wanda Johnson - śpiew    

Gary Erwin - instrumenty klawiszowe i śpiew   

Silent Eddie Phillips - gitara  

LaMont Garner - perkusja 

 

 

 


 

Lao Che

3.03.2012, godz.20.30

W roku 1999, muzycy zespołu Koli, wiedzeni zamiłowaniem do grania na żywo, postanowili powołać do życia zespół, który mógłby stanąć naprzeciw ich potrzebom i zainteresowaniom.

Powstaje LAO CHE

Co było wcześniej? Denat przez wiele lat grał na bębnach w zespole Hazael znanym ze znakomitych koncertów, choćby w Jarocinie w 93 i 94 roku oraz Metalmanii 1994 gdzie wystąpił u boku Morbid Angel, Cannibal Corpse i Samael. Brał udział w nagraniu trzech albumów: Thor (Loud Out Rec. 1994), When the Sun Is Dead (Baron Rec.1995), The Kissand Other Movements (Ceremony Rec.1996). Produkcją tego ostatniego, realizowanego w niemieckim studio Woodhouse, zajął się Waldemar Sorychta znany z grupy Grip Inc.

W tym samym czasie Spięty nabierał doświadczenia w death metalowym Aberration, zaś Dimon i Warz spotykali się na próbach zespołu Darkside.

W 1996 roku Denat powołał do życia hip hopową formację Kanabiplanto, która doczekała się kasety Przyjaciele Jamesa B. (1997) wydanej nakładem QQRYQ Productions, zaś dwa lata później, jako Himillsbach, nagrał album z muzyką eksperymentalną. W tym samym czasie przestaje istnieć Kanabiplanto a w jej miejsce powstaje Koli.

Do Denata dołącza perkusista Stonehenge - Dimon oraz Spięty - wtedy gitarzysta i wokalista harcorowego projektu Hope I, w którym aktywnie udzielał się również Żubr, późniejszy basista Lao Che. W 1999 Koli podpisało kontrakt z Warner Music Poland czego efektem była płyta pt. Szemrany. Podczas pracy nad tym albumem wykrystalizował się pierwszy skład zespołu Lao Che. Do Denata, Spiętego i Dimona dołączyli Warz, Żubr oraz Bogusławowicz. Muzycznie rozwinięty w ten sposób sekstet mógł spokojnie zabrać się do pracy nad pierwszym albumem. Praca następowała powoli, ze względu na ambicjonalne podejście muzyków i chęć stworzenia całości o konceptualnym charakterze. W tym czasie grupa zrobiła przedprodukcję całego materiału we własnym studio Schron; stroną produkcyjną materiału zajął się Warz. Podczas tej sesji objawił się całkowity obraz brzmienia pierwszej płyty zespołu, powstawały nowe utwory, rysowała się droga, którą Lao Che zrealizowało na debiutanckim albumie Gusła. W 2000 roku zespół podpisał kontrakt z firmą fonograficzną SP Records i między X 2000 a IX 2001, w Słabym Studio SP, zarejestrował 14 utworów.

Realizacją nagrań zajął się Bogusławowicz. Nad większością miksów czuwał Sławek Janowski, z którym grupa współpracowała już wcześniej z przy produkcji debiutanckiego albumu Koli.

W maju 2002 roku z zespołem rozstaje się jego gitarzysta - Michał Warzycki (Warz). Jego miejsce zajmuje Jakub Pokorski Krojc, grający wcześniej z płockiej formacji Ascaria. Zespół rozpoczyna próby i po kilku tygodniach gra swój pierwszy koncert (Olsztyn). Na początku roku 2003, do zespołu dołącza Trocki, który wypełnia muzykę Lao Che odatkowymiinstrumentami perkusyjnymi.

Muzyka Lao Che to zbitka wielu naleciałości stylistycznych. Na płycie Gusła, wszystko ma za zadanie oddać atmosferę zamierzchłych czasów, okresu średniowiecza i historycznych relacji rodem z kresów. Podano to w mieszance nowoczesnych brzmień co uatrakcyjnia i ujednolica charakter muzyki zespołu, która miałaby być sugerowana obecnemu słuchaczowi. Należy spodziewać się tekstów o charakterze archaicznym, wiele neologizmów i zapożyczeń z kultury wschodnich Słowian znalazło tutaj swoje miejsce. Jest to dziwny zlepek kulturowy, o dość ciemnym i tajemniczym koncepcie, związanym z Gusłami, czyli obrzędem wywoływania duchów. Całość zabrudzono wstawkami sampli, oraz szumami radiowymi co nadaje muzyce oryginalnego charakteru. Jest to autentyczna i niecodzienna płyta, która powinna zainteresować słuchaczy szukających w muzyce czegoś więcej niż rytmu i melodii. Pomysł na drugą płytę zespołu Powstanie Warszawskie pojawił się już podczas końcowego etapu prac nad płytą Gusła. Przez długi czas dojrzewał i nabierał kształtów. W połowie 2003 roku zespół zaczął tworzyć muzykę, która ma 0dzwierciedlać 10 obrazów (najbardziej znamiennych dla tego zrywu wydarzeń). Płyta została nagrana w wyposażonym w stare sprzęty studio Obuh. Do nagarań użyto przede wszystkim starych mikrofonów pamiętających lata 60-tę czy nawet lata 30-ste. Płyta Powstanie Warszawskie ukazuje się nakładem wytwórni ARS MUNDI w marcu 2005 roku.

W 2008 roku kierując się zmysłem artystycznym i zdrowo pojętą ambicją postanowiliśmy aby trzecia płyta Lao Che nie powielała koncepcji i schematów poprzednich dokonań. Zaadoptowana metodyka działania wykluczała stworzenie kolejnego koncept albumu. Trzecia płyta ukazuje nasze zainteresowania samym muzykowaniem - stąd zupełnie inna aura otacza całą produkcję, jej przygotowywanie, kompozycję i realizację. Radość z dźwięku. Radość z rytmu. Radość z brzmienia. Całość nagrania została zrealizowana w technice analogowej.

Wykorzystano studia Polskiego Radia (S-3, S-4) wraz całym archaicznym zapleczem zapisu taśmy magnetycznej. Inspirowani po części muzyką cyrkową, a i również starymi polskimi kreskówkami przywołaliśmy radosne wibracje, pobudzające do ruchu i elektryzującego odbioru. W warstwie lirycznej pojawia się autorska wizja Spiętego, w której odzwierciedla on współczesny świat człowieka, jego relacje społeczne i religijne. Teksty groteskowe w swoim wyrazie mają oddać słabości i ułomności ludzkiej natury. Tytuł płyty Gospel oddaje karykaturalną wizję rzeczywistości.

W marcu roku 2010 zespól wyda swoją czwartą płytę „Prąd Stały / Prąd Zmienny” tym razem naprawdę bez konceptu. Każda piosenka to odrębna opowieść. Teksty są pełne wciągających, często absurdalnych historii, w których nie brakuje zabaw słownych charakterystycznych dla twórczości Spiętego.

Na czwartym w dorobku zespołu krążku gitary elektryczne ustąpiły nieco miejsca klawiszom i samplerom, a bębny współgrają z automatem perkusyjnym. Zespól położył duży nacisk na eksperyment z brzmieniem odwołując się do retro elektroniki oraz brzmień zimnofalowych. Realizacją nagrań zajął się Marcin Bors (m.in.: Hey, Nosowska, Pogodno).

Pierwszym singlem promującym płytę jest utwór 'Czas'.

W 2011 roku zespół bierze udział w trasie koncertowej „Męskie Granie” oraz w dwóch edycjach wspólnej trasy koncertowej (Lao Czesław Tour) z zespołem Czesław Śpiewa.

W maju 2011 zespół opuszcza gitarzysta Krojc.

Obecnie LAO CHE to sekstet, który tworzą:

- Mariusz Denst

- Hubert Dobaczewski

- Michał Jastrzębski

- Rafał Borycki

- Filip Różański

- Maciek Dzierżanowski




 

 
home

o Bogarcie

Pub Foto

kuchnia

koncerty

zespoły

już grali

kontakt

linki

 

 
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o koncertach wpisz poniżej swój adres email.